welcome to silent existance. Jeszcze jeden blog WordPress
subbar | flickrdel.icio.us
abstract flowers 1 by float
Szpieg czasu
categorized under: Bez kategorii — posted by admin @ 10:44 | comments (0)

Tytuł, przyznam, przywodzący na myśl raczej kolejny [mniej lub bardziej durnowaty] gniot z gatunku Science Fiction niż lekturę, po którą można sięgnąć z własnej, nieprzymuszonej [chwilowym brakiem innego, możliwego zajęcia] woli. Nic bardziej błędnego. Uprzedzam- nie ma tam żadnej hipernowoczesnej technologii, żadnych przesadnie zadbanych ‘dżentelmenów’, którzy jedną ręką obmacują kolejną zdobycz płci pięknej, a drugą- zabijają przeciwników przy pomocy mniej lub bardziej abstrakcyjnych wynalazków ukrytych… gdzie się tylko da. Czym więc jest powieść Marcelo Figueresa? Kryminałem? Nie koniecznie. Thrillerem? Poniekąd. Są spektakularne morderstwa. Spora ilość krwi. Jednak problematyka utworu znacznie wykracza poza powolne doprowadzanie czytelnika do momentu kulminacyjnego, w którym pada odpowiedź na pytanie ‘kto zabił’. Nie jest on bowiem, w tym wypadku, równoznaczny z rozwianiem wszystkich, zawartych w tej książce zagadek oraz niejasności. Opowieść ta bowiem, jak garnek do gotowania mleka, albo każdy, nieco bardziej udany wiersz- ma swoje drugie dno. Toteż obok faktów takich jak obecność trupa, występują też wątki filozoficzno- teologiczne, misternie wplecione w całą historią. Nie są to jednak, jak w wielu wypadkach, luźne myśli, które autor wpycha niemal na siłę w usta swoich bohaterów, by tylko nadać swojemu dziełu bardziej intelektualistyczny charakter. Nic z tych rzeczy. To zaś sprawia, że pozycję tę, jeśli w ogóle, należy przeczytać uważnie, bez [częstego wśród niektórych], pomijania niektórych fragmentów, które wydają się tylko przeszkodą w jak najszybszym poznaniu zakończenia. To może sprawić jedynie, że gdzieś po drodze, całkowicie umknie nam sens całości, co bynajmniej mija się z celem lektury. Poza tym, samo w sobie zakrawałoby o bezsens, gdyż pozycję tą, tak czy inaczej, czyta się niezwykle szybko. Sprzyja temu sama jej forma- język oraz specyficzny podział poszczególnych rozdziałów. To wszystko zaś sprawia, iż dzieło, ze względu na swoją nietypowość [zarówno, jeśli chodzi o formę, jak i o treść], warte jest poznania. W szczególności, iż, tak jak pozycję Somozy, książka dostępna jest w tzw. ‘taniej książce’ po bynajmniej, nie wygórowanej cenie. Polecam szczególnie, jako lekturę na długą, nużącą podróż…  Z całą pewnością, z taką książki- zbiegnie nam ona wyjątkowo szybko.

Jose Carlos Somoza
categorized under: Lteratura — posted by admin @ 08:31 | comments (0)

Jose Carlos Somoza- jeden z autorów wydawanych przez,  znane niemal wszystkim, wydawnictwo Muza. W Polsce, w kręgach (przeważnie pseudo)intelektualistycznych, nie jest może autorem modnym, o którego dziełach ‘należy coś przynajmniej wiedzieć’, aby nie zostać uznanym za ignoranta. Jednakże literatura przez niego tworzona, warta jest polecenia. Można ją określić, jako prawdziwie misternie przyrządzaną ucztę, dla czytelników, którym znudziła się przewidywalność otaczających ich tworów kultury masowej. Fabuła książek Jose Carlosa Somozy, z całą pewnością, przewidywalna nie jest. Pełna intryg, zagadek i niedomówień- wciąga czytelnika już od pierwszych stron. Dodatkowym atutem są oczywiście niekonwencjonalne zwroty akcji, oraz zaskakujące zakończenia, które w mistrzowski sposób, wieńczą każde z jego dzieł. Jeśli dodać do tego wspaniały styl autora- otrzymujmy literaturę, którą czyta się lekko, a jednocześnie reprezentuje sobą bardzo wysoki poziom. Czegóż więcej chcieć? Książki tego autora, dostępne są w ofertach większości księgarni określanych wspólnym mianem ‘tania książka’, co sprawia, że może stanowić miłą alternatywę, dla ‘kolorowej prasy’ czytanej w podróży czy też w chwilach relaksu. Oczywiście, jeśli wymagamy od życie czegoś więcej, niż kolejnego ‘odmóżdżacza’.